Maciek
9 dni temu
11.05.2012 22:57
Kasica888 co to ma być?! Doradzasz to dziecku?
Nie liczy się wiek? A wiesz, że można sobie krzywdę zrobić tym? Tak samo jak z alkoholem - bardzo młode dziecko uzna, że już dojrzało, spróbuje i wątroba załatwiona. Dlaczego miałoby być inaczej z delikatną psychiką dziecka i jego ciałem?
Pamiętajcie młodzi przyjaciele, i ja jestem młody (20-21 lat), mam dziewczynę i jesteśmy szczęśliwi (jesteśmy już 3 lata razem) bez dobierania się do siebie! Da się, choć wymaga poświęcenia! Ale czymże jest Miłość, jeśli nie wzajemnym oddaniem się TEJ/TEMU jedynemu? Czekajcie - True Love Waits!
Nie słuchajcie tych tutaj, które opisują swoje pierwsze razy etc. One upadły i chcą was za sobą pociągać - to nawet jest takie prawo w psychologii nazwane w slangu studenckim "Prawem Kaina" (mogliście nie słyszeć), które zakłada, że jak jest nam gorzej, albo wiemy, że coś straciliśmy, to chcemy innych pociąnąć na swój poziom. Tak działamy, nie uważacie? Jak jest nam lepiej - gdy dostaniemy pałę sami w klasie, czy gdy dostaniemy pałę z kolegą/koleżanką? No właśnie ;) I tak samo działa to u nich!
Czekajcie do ślubu - to moja propozycja! Patrzcie na te "wyzwolone" kobiety - żadna z nich nie buduje szczęśliwego związku po grób! Każda miała w łóżku wielu chłopaków, każda niemalże doświadcza zdrady, tudzież rozwodów! Naprawdę tego też chcecie? Zasługujecie na więcej! Na prawdziwą Miłość, pisane przez duże M. To moja propozycja dla was.
Dla potwierdzenia swoich słów -
Studiuję obecnie socjologię, więc strzelę tutaj danymi wprost z analiz psychologicznych na terenie naszego kraju (oraz z CBOS), aby zdobyć wyciąg, należy po prostu wejść na te witryny i sprawdzić.
Czy to nie dziwne, że w czasach największego od wieków rozpasania seksualnego, największego bumu środków antykoncepcyjnych, oraz wolnego seksu, ZARAZEM jest największy od lat współczynnik par bezpłodnych (aż 1/3!), rozwodów, z powodu słabości więzi i niezaspokojenia seksualnego??? Czego chcieć więcej?
Ktoś powie, że stres etc. Ale chyba ktoś nie rozumie, że dawniej TAKŻE był stres! Ktoś powie, że chemikalia w jedzeniu.. BŁĄD! Od dawna nie mieliśmy aż takiej świadomości ekologicznej!
I tutaj kolejny klin w rozważania o "super wolnym seksie":
Tak o siebie dbacie, diety, siłownie, jogi, bieganie, jedzenie zdrowych rzeczy (najlepiej z atestem!), a zarazem trujecie się środkami antykoncepcyjnymi! To hipokryzja!
A dla tych, którzy uważają, że to nie ma wpływu na zdrowie, dwie małe uwagi:
1. Firmy produkujące antykoncepcję "bez skutków ubocznych", zarazem produkują środki osłonowe (Asequrella!) przeciwko nadmiernemu owłosieniu, aby podwiększyć libido (!), zwiększyć szansę (SZANSĘ!!) powrotu naturalnego cyklu, oraz wzmocnić tworzenie pęcherzyków Grappa, chronić wątrobę, oraz system immunologiczny, oraz gospodarkę wodną i przemianę materii! To nie żadne teorie, to wyciąg z ulotki dołączonej do Asequrelli, która jest produkcji tych samych firm, co produkują antykoncepcję!
2. Niemal żadna para, która jest bezpłodna, nie stosowała Naturalnych Metod Planowania Rodziny. A zarazem żadna para, która stosuje tę metodę NIE JEST BEZPŁODNA! Przy czym 1/3 bezpłodnych to w 99,9% pary stosujące ANTYKONCEPCJĘ, reszta (0,1%) to genetycznie chorzy!