The man
4 miesiące temu
06.01.2012 02:26
Skoro udało się coś takiego stworzyć w hodowlach koni wyścigowych i pociągowych to czy drugi Usain Bolt jest możliwy?
W przypadku zwierząt jedynie w bardzo nielicznych przypadkach hodowla nie doprowadziła do oczekiwanych rezultatów, nawet gdy przedmiotem selekcji były umiejętności, o które trudno byłoby te zwierzęta w stanie naturalnym posądzać, np koń tańczący pogo bez podkowy Kto mógłby się niegdyś spodziewać, że będziemy mieli kiedyś psy pasterskie, albo psy hodowane specjalnie do udziału w walkach byków? Więc nie mam najmniejszych wątpliwości, że gdyby ktokolwiek dysponujący odpowiednią wiedzą oraz czasem i władzą poważnie się do tego zabrał, mógłby coś takiego 'upichcić'.
W kwestii klonowania stanowisko jest szalenie zaskakujące: klonujcie sobie, nie zabijając przy tym innych. "Innych" jest w tym przypadku embrionem, który się zwyczajnie rozpierdziela.
Hmm ja tam nie widzę nic złego w klonowaniu komórek macierzystych na ,że tak to nazwę 'części zmienne'. W sumie, dziwie się ,że ktokolwiek ma jakieś 'ale' bo czymże klonowanie komórek macierzystych różni się od czegoś co jest już od daaaaaaaaawna akceptowane ,mówię o hodowli komórkowej. Od wielu lat, głównym filarem w badaniach nad rakiem jest hodowla komórek. Kiedyś nawet dokładniej opisywałem to, na tym forum ale nie chce mi sie tego szukać, chodzi mi o linie komórkową, która pochodzi od zmarłej 60 lat temu Henrietty Lacks , której inicjały tworzą właśnie to linie HeLa, może ktoś kiedyś słyszał o tym, w co wątpię bo do zrobienia zakupów takie informacje potrzebne nie są :P Totalną dzienną produkcję komórek HeLa na całym świecie należy liczyć w tonach — a wszystko to jest gigantycznym klonem tejże kobiety. Od kiedy rozpoczęła się ta masowa produkcja pół wieku temu, nikt nie wydawał się mieć do niej zastrzeżeń. Więc te osoby ,czy też zgromadzenia, które dzisiaj agitują za przerwaniem badań nad komórkami macierzystymi, muszą wytłumaczyć, dlaczego nie mieli zastrzeżeń do masowej hodowli komórek HeLa. No chyba, że je tłamszą gdzieś głęboko w umyśle, twierdząc ,że to ręka boga ,a nie hodowla komórek odpowiada za to