Instynkt Macierzyński to mit?
obserwuj
8

Maria Czubaszek wywołała burzę. Kilka dni temu poświęcony był jej program Uwaga, w którym powiedziała, że nigdy nie chciała mieć dzieci, a na samą myśl o ciąży robiło jej się niedobrze. Do tego wyznała, że dwa razy usunęła ciążę.Bardzo odważne to było posunięcie z jej strony. Prawda bowiem i to taka nie jest dobrze akceptowana przez polskie społeczeństwo. Nikt nie rozumie kobiety, która po prostu nie chce mieć dzieci. Zawsze wtedy słyszy się rady pt. jeszcze przyjdzie na to pora, na pewno poczujesz to, jak nie będzie mogła ich mieć to wtedy zobaczysz, co to znaczy itd. Ciężko zrozumieć to, że są kobiety, które nie czują się maszynką do robienia dzieci!

a co wy sądzicie o tym? może być tak, że kobieta nie chce mieć dzieci?

To jest Mądre!
  • cytuj

Uważam, że instynkt macierzyński to mit. Nie każda kobieta musi go mieć, czy nie w każdej on się musi obudzić... Nie każda kobieta jest stworzona do roli matki, czy mężczyzna do roli ojca. Niektórzy nie powinni mieć dzieci. Wiele jest patologi, rodzice nie zajmują się w ogóle dziećmi, mają je bo tak wypada, bo inni mają, bo z innych jeszcze dziwnych powodów, a nie dla tego, że ich pragną. potem te dzieciaki są zdane tylko na siebie, ale przez to, że jest nacisk ze strony rodziny, czy społeczeństwa a posiadanie dzieci (bo jak ich nie masz, to jest coś nie tak z Tobą), to ludzie robią dzieci!

To jest Mądre!
  • cytuj

Każda kobieta ma instynkt macierzyński. Te, które tego nie czują, to po prostu mają problemy psychologiczne. Zostałyśmy tak stworzone i zapropramowane, że chcąc nie chcać mamy instynkt!

A ta cała Czubaszek to ma niepokolei w głowie. Dzisiaj przeczytałam, że nie lubi dzieci, bo jak miała 12 lat to urodziła jej się siostra. Rodzice pewnie przełożyli cała czułośc na młodszą , więc ma przykre wspomnienia i źle ukształtowany (wypaczony) światopogląd. Niech lepiej idzie do lekarza psychologa, a nie chodzi i opowiada takie głupoty.

To jest Mądre!
  • cytuj

Kobiety nie mają czegoś takiego jak instynkt macierzyński. Czemu tak sądzę? Hmm... zacznijmy od tego, iż kiedyś uważałam wręcz odwrotnie. Zmieniłam zdanie po zajęciach z pedagogiki i psychologii. Pani doktor stwierdziła, że nie ma czegoś takiego jak instynkt macierzyński u ludzi, kobiet. Instynkt macierzyński mają zwierzęta. Wywołała tym burze, zarówno w gronie koleżanek z grupy studenckiej, jak i u mnie. Otóż w tym miejscu pewnie zadajecie pytanie - dlaczego wyżej wspomniany instynkt występuje u zwierząt? Z prostej przyczyny. Samica zwierzęcia, kiedy urodzi małe, wie co z nim począć. Nie mówiąc oczywiście o tym, że sama potrafi urodzić. Czyli bez pomocy innych wyczuwa, co powinna zrobić, jak powinna się zachować. A co z kobietą? Kobieta wie jak postąpić, co należy zrobić kiedy dziecko płacze, z tego względu, iż nauczyło ją tego życie, obserwacja, doświadczenia. Np. widziała jak dzieckiem zajmuje się koleżanka, znajoma, mama, babcia etc. Wzór czerpie od innych. Zachowanie zwierząt określiłabym jako instynkt, ponieważ wypływa on od nich, nie jest nabyty w przeciwieństwie do kobiet, które powielają zachowania, są ich wyuczone, jeśli nie na podstawie własnego doświadczenia, to kształcąc się na temat wychowania z książek. A pomyślmy teraz, gdyby kobieta nie miała wzorca, czy byłaby w stanie zająć się należycie dzieckiem? Wiedziałaby jak się zachować? Według mnie - nie! Z tego też względu szala mojej uwagi przechyliła się ku stwierdzeniu prowadzącej u mnie ćwiczenia pani doktor. Zapewne określicie mnie jako niespełna rozumu studentkę, ale takie jest moje zdanie. :) Mylimy instynkt z chęcią posiadania dzieci, z chęcią oddania się maleństwu. Osobiście marzę o dziecku, kocham dzieci dlatego też kształcę się w tym kierunku, chcąc zostać nauczycielką. A więc na moim przykładzie - gdybym na samym początku napisała, że kocham dzieci i bardzo chcę je mieć, z pewnością stwierdzilibyście, że mam instynkt macierzyński. Hmm...A czy moja chęć, aby zostać mamą to instynkt macierzyński? Śmiem twierdzić, że NIE! To czy ktoś pragnie mieć dziecko, a ktoś inny nie, nie powinien przesądzać o dobru i złu, którymi kieruje się człowiek. Należy uszanować zdanie innych, a nie krytykować tylko dlatego, że nie myślą tak jak my i reszta społeczeństwa. P.S. Polecam książkę Goldinga "Władca much". Owa powieść-parabola uświadomi Wam, co dzieje się z człowiekiem, który poddaje się władzy społeczeństwa, ich zdaniu, który zatraca własne "ja", aby być takim, jakim chcą go widzieć inni. Jeszcze raz nawołuję - miejmy własne zdanie i aby inni je szanowali, szanujmy wolę i światopogląd każdej jednostki. Pozdrawiam serdecznie. :) Lena

To jest Mądre!
  • cytuj
Wypowiedź została usunięta przez użytkownika

Najłatwiej nie chcieć mieć dzieci, a potem liczyć, że dzieci innych będą płacić na moja emeryturę...

To jest Mądre!
  • cytuj

To, czy kobieta chce mieć dzieci to jej sprawa i nikt nie powinien się do tego mieszać. Nie popieram aborcji, ale podziwiam Czubaszek za odwagę i brak hipokryzji. Mówić o czymś takim w naszym zakłamanym kraju jest naprawdę odważne.

To jest Mądre!
  • cytuj

ależ oczywiście. człowiek nie musi podlegać wszystkim instynktom, w tym rozrodczym. to różni go od świata zwierząt. nie jest to tożsame z popędem seksualnym. świadczy o tym wynalazek środków antykoncepcyjnych oraz dostęp do aborcji w krajach cywilizowanych.

To jest Mądre!
  • cytuj
Dodaj wypowiedź
lub
powiadomimy Cię o nowych wypowiedziach w tej dyskusji