Dzisiaj podczas konferencji prasowej dotyczącej inwigilacji dziennikarzy postrzelił się prokurator. Wyprosiła dziennikarzy z sali i podczas przerwy próbował popełnić samobójstwo.
Przed chwilą na gazecie.pl został opublikowany filmik. Sam moment strzału na szczęście został wycięty.Jednak sam fakt opublikowania tego materiału budzi mieszane uczucia.
Czy w takich przypadkach powinny zostać zachowane jakieś granice przyzwoitości przez dziennikarzy? Znamy wiele przypadków , gdzie granice te zostały przekroczone (zdjęcia Jacksona z kostnicy, zdjęcia ze Smoleńska, zdjęcia zmarłego Waldemara Milewicza opublikował bodajże SE- uznaje się to za moment przełomowy, od tego wydarzenia nie ma tematów tabu i żadnej przyzwoitości....) nikt w tym momencie nie zastanawia się jak czuje się rodzina prokuratora....
(zwróćcie uwagę na filmiku jak dziennikarze wbiegają do pokoju prokuratora i to wszystko nagrywają....ciekawe , czy zdjęcia jego leżącego na podłodze ktoś także opublikuje)
A czy Wy także uważacie, że takie filmiki, zdjęcia są nietaktowne i niesmaczne?











